Blok czy dom, czy istnieje idealne rozwiązanie?

Przeprowadzka z bloku do własnego domku z ogródkiem dla wielu osób jest długo oczekiwanym spełnieniem marzeń. Bez znaczenia jest, czy ów domek został kupiony od dewelopera, nabyty z rynku wtórnego czy też samodzielnie zbudowany od podstaw. Każdy, kto marzył o własnym domu, bez sąsiadów stukających w ścianę za każdym razem, gdy włączył głośniej muzykę, zna ten stan pełen euforii dodającej skrzydeł i sprawiającej, że patrzy się na świat przez różowe okulary. Stan, który ogarnia człowieka, który nareszcie pakuje się, zamawia firmę organizującą przeprowadzki i opuszcza znienawidzone mieszkanie w bloku, by w końcu zamieszkań we własnym domu, w którym nikt i nic nie będzie się wtrącać gdy muzyka będzie głośniejsza, a my postanowimy tańczyć w butach na obcasie.
Wydaje się, że wolnostojący dom, nawet najmniejszy, to nie tylko spełnienie marzeń, ale wręcz ideał. Naturalnie, jest w tym trochę prawdy, a może nawet więcej niż trochę. Z pewnością we własnym domu możemy nie przejmować się sąsiadami, którym przeszkadzają hałasy. Można brać prysznic o 3 nad ranem i nikomu nie będzie to przeszkadzać, podobnie, jak ćwiczenie ze skakanką o 6 rano czy urodzinowa impreza, która trwa całą noc. Z drugiej strony, nam również nikt nie będzie przeszkadzał i jeśli położymy się spać o 7 rano to spokojnie będziemy mogli się wyspać, nie niepokojeni przez hałasujące przez ścianę dzieci sąsiadów. To z pewnością zalety, których nie sposób przecenić. Jednak czy własny dom to tylko zalety? Może się tak wydawać, zwłaszcza latem, gdy ciepłe temperatury sprawiają, że nie tylko nie myślimy o ogrzewaniu, ale wręcz szukamy sposobów, aby się ochłodzić. Niestety, Polska nie jest krajem, w którym wiecznie panuje ciepło. Prędzej czy później, każdego roku przychodzi ten czas, kiedy lato się kończy, mija ciepła jesień i zaczynają się chłody i mrozy. Wtedy każdy, nawet najmniej zorientowany w temacie ogrzewania człowiek musi stawić czoła faktowi, że dom trzeba opalać i jeśli nie wiemy jak rozpalić w piecu to będziemy musieli się tego szybko nauczyć.
Naturalnie coraz częściej spotyka się domy ogrzewane gazem lub olejem, jednak nadal tradycyjne piece, oraz piece na eko groszek i pelet cieszą się wielkim powodzeniem. A w takich piecach trzeba umieć nie tylko rozpalić ogień, ale i odpowiednio o niego zadbać. Oznacza to konieczność zaopatrzenia się w węgiel, drewno, lub inny materiał który pozwoli nam spędzić zimę w miłym i ciepłym domu. Wiąże się to nie tylko z koniecznością palenia w piecu, czasem codziennie, ale także z niemiłym dla portfela faktem, że zarówno węgiel, jak i drewno należy kupić. Dla marzącego o własny domu człowieka fakt, że dom sam się nie ogrzeje, w przeciwieństwie do mieszkania w bloku, bywa w pierwszej chwili sporym szokiem. Szokiem, który czasem jest w stanie skłonić kogoś, kto dotychczas twierdził, że już nigdy do bloku nie wróci, do zmiany zdania. Część osób, które zdecydowały się na wyprowadzkę do wolnostojącego domu, po konfrontacji z koniecznością zaopatrzenia się w opał na zimę, remontów czy koszenia trawy w ogródku, stwierdza, ze wprawdzie przygoda pt. „dom z ogródkiem” była niezapomniana, ale jednak wolą wrócić do mieszkania w bloku, w którym nie trzeba martwić się o nic oprócz regularnego płacenia czynszu i rachunków za media.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here